Witaj na WinnicaLidla.pl
serwisie z szerokim wyborem napojów alkoholowych.

Czy masz już ukończone 18 lat?
Informacja dotycząca przetwarzania danych osobowych.
*Pole wymagane
Prosimy o zapoznanie się z naszymi informacjami dotyczącymi polityki prywatności i ochrony danych osobowych.

Chcemy, aby korzystanie z naszej Witryny było komfortowe. W celu poprawy jakości funkcjonowania Serwisu i dostosowania treści reklamowych do Twoich preferencji, my i nasi zaufani partnerzy możemy przechowywać pliki cookies w Twojej przeglądarce i przetwarzać zawarte w nich dane osobowe analityczne i marketingowe. Kontynuując korzystanie z naszej Witryny bez zmiany prywatności ustawienia, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookies w Twojej przeglądarce. Pamiętaj, że zawsze możesz się wycofać Twoja zgoda poprzez zmianę ustawień dotyczących plików cookies na zasadach opisanych w naszej Informacji dotyczącej plików cookie. Dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych i przysługujących Ci prawach znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Zapisz się do naszego newslettera

i zdobądź
kod rabatowy 20 zł
za jednorazową rezerwację
za minimalną kwotę 200 zł*

*Kodu rabatowego nie można łączyć z promocjami w serwisie winnicalidla.pl

Gin

Gin – co to za alkohol? Wywodzący się z Wielkiej Brytanii trunek powstaje z owoców jałowca i posiada długowieczną tradycję tworzenia przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Istnieje wiele rodzajów i gatunków ginu (Old Tom czy London Dry), jednak smak jałowca jest ich wspólnym mianownikiem. Gin ma opinię alkoholu, który można mieszać z wieloma innymi napojami. Nieco gorzkawy w smaku gin, idealnie sprawdzi się w wielu koktajlach klasycznych, jak i pity z tonikiem czy wodą gazowaną. Kochany przez władców Anglii, wynaleziony w Holandii, gin to alkohol z klasą, który warto spróbować. Najbardziej znanymi producentami ginu są Diageo (Gordon’s gin) oraz Pernod Richard (Beefeater gin).

19 produktów

Strona
na stronę

19 produktów

Strona
na stronę

Historia ginu 

Początki historii ginu sięgają najprawdopodobniej średniowiecza. Dalekim przodkiem dzisiejszego ginu był produkowany na terenie dzisiejszej Holandii i Belgii lek na bazie ziół (głównie jałowca), który leczyć miał wszelkie możliwe schorzenia (podobnie jak się to miało w przypadku wody życia, czyli whisky). Pierwsze wzmianki o magicznym trunku o nazwie Jenever pochodzą z encyklopedii „Der Naturen Bloeme” napisanej w XIII wieku, w którym występował jako gin bez alkoholu. W księdze opisującej historie Wojny Osiemdziesięcioletniej z 1585 roku również znalazła się informacja o Jenever (czasem Genever) – podobno angielscy żołnierze wspierający Niderlandy w walce z Hiszpanią byli zaskoczeni podawaniem wojakom porcji alkoholu na bazie jagód jałowca. Trunek ten miał dodawać odwagi i przygotowywać wojsko do walki. Z tą historią związana jest geneza angielskiego określenia „Dutch Courage”, która odnosiła się do holenderskiej odwagi i męstwa żołnierzy z niderlandzkich ziem.

Stworzenie receptury ginu z alkoholem przypisuje się profesorowi Uniwersytetu w Lejdzie Francisusowi Sylviusowi, który zaczerpnął ją od aptekarza Sylviusa de Bouve. Sylvius stworzył lekarstwo o nazwie Genova, które zawierało destylat zbożowy i wyciąg z owoców jałowca. Współcześnie gin kojarzy się z wyspami brytyjskimi, a stało się to za sprawą okupacji wysp przez Williama Pomarańczowego w XVII wieku, który przywiózł genever z Niderlandów, i który to podczas okupacji próbowano sprzedawać jako lek.

XVIII wiek był niezwykle przykry dla producentów alkoholi z uwagi na wysokie cła narzucone przez większość europejskich Państw, w szczególności na brandy. Prosty w produkcji gin był destylowany w masowych ilościach, a z czasem zyskał łatkę alkoholu dla ubogich. Masowa produkcja łatwo dostępnego trunku doprowadziła do zbiorowego alkoholizmu Brytyjczyków i sprowokowała rząd do walki. Wprowadzono w życie „Gin Act”, w którym opodatkowano produkcję ginu i określono warunki jego sprzedaży. Wielkie gorzelnie, które było stać na płacenie podatków, wprowadziły nowe standardy produkcyjne i lepszą jakość jałowcówki. Mniej więcej w czasie w niektórych pubach zaczęły pojawiać się automaty z wizerunkiem kota Old Toma, który serwował gin. Jeżeli miało się ochotę na spróbowanie tego specyfiku, nie trzeba było wchodzić do środka. Wystarczyło, że wrzuciło się do maszyny pensa i barman wlewał do miarki porcję ginu z dodatkiem cukru, którą należało wypić przez słomkę.

Kamieniem milowym w produkcji ginu okazało się opracowanie metody ciągłej destylacji w kolumnach przez Eneasza Coffeya oraz podbój Indii przez Brytyjczyków, którzy przywieźli z wypraw recepturę na tonic water zawierającą chininę. W zbliżonej do dzisiejszej formie gin zyskał szeroką popularność właśnie w Anglii. XIX wiek to okres, w którym powstały najbardziej znane rodzaje alkoholu zwanego gin – Dry gin i London dry gin, a XXI wiek to bez zwątpienia czas Pink Gin.

Jak pić gin? 

Ze względu na charakterystyczną goryczkę jałowca gin rzadko pijemy samodzielnie. Gin jest jednak składnikiem niezliczonej liczby drinków i koktajli. Zapewne wielu osobom przyjdzie na myśl gin z tonikiem, który jest dodatkiem będącym dopełnieniem smaku jałowcowego alkoholu. Gorzki aromat i smak sprawiają, że alkohol ten doskonale łączy się z sokami (zwłaszcza cytrusowymi), świeżymi warzywami (np. ogórkiem) czy innymi alkoholami (np. wódką i wermutem). Mocno wytrawny Dry gin należy pić mocno schłodzony, a słodki Old Tom nadaje się do picia saute. Stosunkowo niedawno pojawiły się na rynku wersje gin alcohol free, które smakują jałowcem i innymi ziołami, ale nie zawierają alkoholu. Producenci starają się zaspakajać potrzeby konsumentów, dlatego wraz z pojawieniem się ginu bez alkoholu, wypuszczono na rynek Pink Gin – lekką, świeżą i owocową wariację na temat jałowcowego trunku o aromacie truskawek. O tym, z czym najlepiej pić gin (zarówno London dry, Pink Gin, jak i bezalkoholowy) i jak komponować drinki z tym alkoholem, możecie przeczytać poniżej.

Gin z tonikiem 

Gin&tonic to bezsprzecznie najbardziej znany drink z ginem w historii. Tradycyjny gin z tonikiem to połączeniu jałowcowego alkoholu, toniku, dużej ilości lodu i opcjonalnie plasterka cytryny bądź limonki. Powstanie tego koktajlu zawdzięczamy żołnierzom brytyjskim, stacjonującym w przeszłości na terenie Indii. Znajdująca się w toniku chinina była naturalnym środkiem chroniącym przed malarią. Aby złagodzić gorzki smak chininy, zaczęto mieszać ją z ginem, wodą, cukrem i cytryną. Ten koktajl smakuje równie dobrze z użyciem klasycznego Dry ginu, jak i popularnego obecnie Pink gin. Dopełnieniem smaku koktajlu wykonanego na ginie w wersji smakowej (np. Pink gin Gordon’s albo Pink gin Beefeater) będzie dodanie do toniku świeżych owoców leśnych i ziół (w szczególności rozmarynu). Truskawkowy gin na pewno skradnie serce każdego fana jałowcówki. 

Drinki z ginem 

Gin&tonic nie musi jednak smakować każdemu, dlatego producenci zadbali o to, aby odczarować gorzki smak ginu i stworzyli jego wersję smakową zwaną Pink Gin. Wyczuwalny aromat truskawek znajdziemy w niezwykle popularnym Gordon’s Pink Gin, ale również w ginach produkowanych metodą rzemieślniczą (np. Whitley Neil). Osoby, które preferują słodsze smaki, mogą z powodzeniem mieszać gin z sokami cytrusowymi (pomarańczowy, grejpfrutowy) czy egzotycznymi (ananasowy, sok z mango). Interesującym dodatkiem do drinków z ginem mogą być również likiery owocowe, które w połączeniu z gin Gordon’s w wersji dry albo Pink gin stworzą niesamowitą kompozycję smakową. Dla osób ceniących sobie klasyczny gin, gustujących w wytrawnych koktajlach, proponujemy zmieszanie go z wermutem. Połączenie ginu, wermutu i likieru na bazie pomarańczy zwanego Campari pozwoli na stworzenie klasycznej kompozycji zwanej Negroni, która jest jednym z najchętniej zamawianym trunkiem we w koktajlbarach na całym świecie. Masz ochotę na małego twista? Spróbuj Pink Negroni, w którym zamiast klasycznego London Dry (np. Gin Gordon’s albo Beefeater) użyjesz Pink Gin (np. Gordon’s pink). Bardziej owocowy, słodszy koktajl zachwyci swoją złożonością. Chcąc nieco zniwelować zawartość alkoholu w koktajlu, warto użyć do niego odrobiny musującego wina.