kod rabatowy 20 zł
za jednorazową rezerwację
za minimalną kwotę 200 zł*
Szkocja ma szczęście do świetnych whisky na literę „G” – to nie tylko Glenkinchie, Glenmorangie czy Glenfiddich, ale też Glen Roger's. Ostatnia z wymienionych to ceniona przez koneserów whisky mieszana z regionu Highland. Nieco mniej znana od swoich popularnych sióstr, niemniej oferująca bardzo ciekawe doświadczenie degustacyjne. Poznaj ją dzięki Winnicy Lidla!
Glen Roger’s whisky to blended malt. A to oznacza, że mamy do czynienia whisky powstałą w wyniku mieszania różnych whisky single malt pochodzących z różnych destylarni. Dzięki temu każda butelka Glen Roger’s whisky mówi bardzo wiele o poszczególnych szkockich tradycjach destylatorskich i charakterystycznych dla regionów aromatów. Glen Roger’s Whisky butelkowana jest, zależnie od wersji, z mocą 40 lub 43% ABV. W portfolio marki znajduje się kilka wersji dojrzałej whisky. To Glen Roger’s whisky 8, a więc 8-letnia, oraz nieco starsza edycja 12-letnia. Co więcej, producent oferuje poszukiwaczom unikatów również dojrzewające w dębinie whisky Reserve Old Malt Oak Cask oraz limitowaną Reserve Old Malt 8 Year Old zabutelkowaną na początku tysiąclecia. Koneserzy trunków o ciekawej historii mogli nawet zapoznać się z whisky leżakującą w beczkach z białego dębu!
Smak i aromat whisky Glen Roger’s, choć zawsze ciekawy, może różnić się zależności od degustowanej wersji. W klasycznej 8-letniej edycji można wyczuć m.in. dym, skórę, karmel i wanilię. W ustach przyjemna słodycz dobrze współgra z dymem i tytoniem. Edycja 12-letnia opisywana bywa jako wyraźnie owocowa. Wanilii i karmelowi towarzyszą w niej m.in. miód, dębina i zboża. Łagodny profil tejże whisky stanowi o tym, że alkohol ten może stanowić odpowiedni wybór dla koneserów stawiających pierwsze kroki w świecie whisky.
Co jest cechą wszystkich udanych blendów, Glen Roger’s sprawdza się pita na wiele różnych sposobów. Zarówno degustowana niespiesznie z kieliszka, jak i pita z odrobiną wody, na lodzie, kościach lub bez. Rzecz jasna Glen Roger’s to także jeden z tych trunków, który śmiało możemy polecić fanom drinków na bazie szkockiej. Ten destylat będzie stanowił wdzięczną bazę zarówno dla klasyki myśli barmańskiej, jak i śmiałych nowości. Co takiego zatem można stworzyć z udziałem Glen Roger’s whisky? Propozycja pierwsza to Old Fashioned – połączenie whisky, syropu cukrowego i Angostury z dodatkiem skórki pomarańczy. Opcja numer dwa – Whisky Sour, czyli Glen Roger’s z syropem cukrowym, sokiem z cytryny i białkiem jajka. Trzeci amerykański klasyk, w którym odnajdzie się interesujący nas blend, to Manhattan – whisky ze słodkim czerwonym wermutem, Angosturą i bittersem. Inna klasyka sztuki barmańskiej, którą musisz znać, to Whisky Highball – proste, ale orzeźwiające połączenie whisky, wody gazowanej i lodu, lubiane zwłaszcza w Japonii. A skoro już jesteśmy przy orzeźwiających połączeniach, pamiętaj o Mint Julep. To mikstura, która powstaje z brawurowego połączenia whisky, mięty, cukru, wody i lodu (najlepiej kruszonego). A może poszukujesz koktajlu o kinowym rodowodzie? Jeśli tak, wypróbuj Godfather. To drink, który bazuje na dwóch aromatycznych alkoholach - whisky i amaretto. Możesz też polubić z Rob Royem – to kompozycja, która powstaje z wymieszania whisky z wermutem i Angosturą. Fani wytwornych miksów mogą też zaprzyjaźnić się z drinkiem Boulevardier (Glen Rogers whisky z Campari i słodkim wermutem) czy Rusty Nail (destylat z likierem Drambuie). Glen Rogers whisky może przydać się także tym, którzy lubią drinki na ciepło. Whisky tę śmiało możesz połączyć z wrzątkiem, odrobiną miodu i plasterkiem cytryny, aby stworzyć Hot Toddy.
Do picia solo, z lodem lub w drinkach. W każdym przypadku szkocki blend Glen Roger’s sprawdza się wyśmienicie. Kolejna zaleta tego trunku to przyjazny koszt każdej butelki. Cena Glen Roger’s nie okazuje się niewygórowana, gdy weźmiemy pod uwagę, jak dobry jest jej skład!